Skutki nieprawidłowego żywienia

Źródło: Fragmenty artykułu, będącego dziełem wspólnej inicjatywy (Partnerstwo dla Zdrowia) trzech firm (Danone, Biedronka, Lubella) i instytucji naukowej (Instytut Matki i Dziecka), które podjęły współpracę, aby skutecznie przeciwdziałać problemowi nieprawidłowego żywienia dzieci w Polsce i jego dramatycznym skutkom zdrowotnym i społecznym

 

Nieprawidłowe odżywianie może być przyczyną ponad 80 różnego rodzaju chorób. Jedna trzecia Polaków (dorosłych i dzieci), czyli ponad dwanaście milionów ludzi cierpi na różne, wynikające ze złego sposobu odżywiania, dolegliwości fizyczne i psychiczne. Polacy wciąż najczęściej umierają na choroby układu krążenia i nowotwory, a więc na choroby, których jedną z przyczyn jest nieprawidłowe żywienie.

Nieprawidłowe żywienie jest w Polsce powszechnym i poważnym problemem, choć najprawdopodobniej część nieprawidłowo odżywiających się osób, nie odczuwa jeszcze konsekwencji swojego postępowania. Niebezpieczeństwo niewłaściwego odżywiania polega również na tym, iż część zaburzeń jest niezauważalna w pierwszych stadiach, a objawiaj się już w postaci schorzeń.

Prawidłowy sposób odżywiania to jedno z 12 uwarunkowań zdrowia wskazanych przez Światową Organizację Zdrowia. Zdrowe żywienie w okresie rozwojowym jest podstawą zdrowia psychofizycznego człowieka dorosłego. A zdrowy człowiek to podstawa zdrowego społeczeństwa.

Pożywienie powinno być bezpieczne, co jak wskazuje dr Jadwiga Hamułka z SGGW, oznacza nie tylko szeroko rozumianą jakość zdrowotną (czystość mikrobiologiczną i technologiczną), ale przede wszystkim „wartości odżywcze gwarantujące dobry stan zdrowia”.

Prawidłowy sposób żywienia polega na dostarczeniu wszystkich składników odżywczych ( ponad 60.) w odpowiednich ilościach i wzajemnych proporcjach, odgrywa istotną rolę w całym życiu człowieka, jednak szczególnie ważne jest żywienie dzieci i młodzieży. Dr Jadwiga Hamułka podkreśla w licznych badaniach i opracowaniach, iż dzieci i młodzież są grupą najbardziej narażoną na nawet najmniejsze błędy w żywieniu. Sposób żywienia dzieci wpływa na ich rozwój fizyczny, intelektualny, emocjonalny oraz na zdolność uczenia się. Optymalna dieta powinna zapewnić dziecku prawidłowy wzrost, dobre zdrowie i samopoczucie oraz zmniejszenie ryzyka wystąpienia chorób wieku dorosłego.

Prof. Anna Międzybrodzka, w raporcie „Żywienie w szkołach” opracowanego na zlecenie Biura Stowarzyszenia Gmin Małopolski z 1997 roku uważała, iż wiedza o racjonalnym żywieniu w Polsce jest na ogół fragmentaryczna i nieproporcjonalna w stosunku do potrzeb związanych z planowaną działalnością na rzecz ochrony zdrowia.

Jeśli porównamy wyniki licznych badań: na przykład Zespołu Realizacji Badań IS UMK „Pryzmat”, czy Instytutu Żywienia i Żywności o tym ile dzieci ma problemy zdrowotne wynikające z niedożywienia lub z nadwagi i otyłości z danymi podawanymi przez GUS, to wynika z tego, że otyłych i z dużą nadwagą jest około 800 tys. polskich dzieci i nastolatków. Niedożywienie może zaś dotykać ponad 2 miliony najmłodszych!

Prof. dr A. Szczygieł podzielił problemy żywieniowe na:

- niedożywienie lub nadmierne żywienie powodujące między innymi niedobór lub nadmiar masy ciała,

- niedożywienie jakościowe, powodujące jawne lub utajone niedobory jednego lub kilku składników odżywczych, np. niedobory witamin (awitaminozy), niedobory białek itp.; ostre niedobory jakościowe ujawniają się w postaci objawów klinicznych,

- nieodpowiedni dla organizmu stosunek poszczególnych składników odżywczych pożywienia: mogą one być przyczyną powstawania miażdżycy, hiper- i hipowitaminozy, próchnicy zębów, osteoporozy, osteopeni,

- niewłaściwy tryb żywienia spowodowany nieodpowiednim zestawieniem posiłków (doborem produktów), nieodpowiednią liczbą posiłków i przerwami czasowymi między nimi.

Z licznych polskich badań wynika, iż wszystkie cztery problemy żywieniowe wyszczególnione przez
prof. A. Szczygła, często są ze sobą skorelowane. Naukowcy zwracają uwagę na wzrost problemów wynikających ze nieprawidłowego żywienia.

Coraz więcej dzieci ma problemy z otyłością i nadwagą, a jednocześnie zwiększa się liczba dzieci wymagających dożywiania przez państwo oraz organizacje charytatywne. Rozpowszechnia się w Polsce zwyczaj jedzenia produktów wysokoprzetworzonych, typu „fast food” oraz styl odżywiania polegający na spożywaniu w ciągu dnia trzech, a nie czterech czy pięciu posiłków, jak to jest zalecane przez dietetyków.

NAJBARDZIEJ TYPOWE NIEKORZYSTNE ZWYCZAJE ŻYWIENIOWE TO:

NIEWŁAŚCIWY ROZKŁAD I WIELKOŚĆ POSIŁKÓW SPOŻYWANYCH W CIĄGU DNIA.

Prof. Światosław Ziemiański w książce „Żywienie człowieka. Podstawy nauki o żywieniu” powołuje się na badania prowadzone w zakładach pracy, gdzie znaczna liczba osób (ok. 50%) przystępuje do pracy bez spożywania pierwszego śniadania. Dr Małgorzata Gajewska z Państwowego Zakładu Higieny sprawdzała na ile żywienie młodzieży szkolnej jest prawidłowe. Wzięła pod uwagę liczbę posiłków w ciągu dnia, długość przerw między posiłkami oraz typ spożywanego pokarmu. Z analiz, jakie przeprowadziła wynika, iż w przypadku 28% uczniów sposób żywienia był niezadowalający, a w przypadku kolejnych 29% – zły.

Najczęściej powtarzały się błędy polegające na: wydłużaniu przerw pomiędzy posiłkami oraz jedzeniu posiłków z nadmiarem tłuszczów oraz z dużą zawartością węglowodanów.

Uwaga:

Racjonalne odżywianie powinno uwzględniać:
- podawanie dziecku 5 posiłków dziennie (I śniadanie, II śniadanie, obiad, podwieczorek i kolację),
- przestrzeganie stałych godzin spożywania posiłków,
- odpowiedni podział dziennej racji pokarmowej na poszczególne posiłki: I śniadanie powinno stanowić 25% wartości energetycznej dziennej racji, II śniadanie ok. 10%, obiad ok. 30%, podwieczorek ok. 10%, kolacja 25%,
- przestrzeganie przewidzianej dla wieku i płci dziecka wartości energetycznej spożywanych posiłków – zapewnienie odpowiednich ilości i proporcji składników pokarmowych:
w żywieniu zdrowego dziecka białka powinny stanowić 10-15%, tłuszcze ok., 30% (przy czym 1/3 spożywanych tłuszczów powinna być pochodzenia roślinnego), węglowodany 55 – 60% dziennej racji pokarmowej,
- podawanie dziecku dużej ilości warzyw i owoców, zwłaszcza świeżych, a więc dostarczanie niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu składników mineralnych i witamin.

Szczególną wagę należy przywiązywać do częstego spożywania posiłków przez dzieci i młodzież gdyż:

- Jedzenie w zbyt długich odstępach czasu jest niekorzystne. Podział całodziennej racji żywieniowej na 4-5 posiłków powoduje wykorzystanie dostarczanej w ten sposób energii.
- Przy zbyt długich przerwach dochodzi do znacznego spadku poziomu glukozy w krwi, co wpływa na zmniejszenie wydolności fizycznej i umysłowej, obniżenie zdolności koncentracji, rozdrażnienie itp.
- Rzadkie przyjmowanie posiłków, które są z zasady obfite, powoduje zintensyfikowanie mechanizmów gromadzenia tłuszczów.
- Łączenie obiadu z kolacją i konsumowanie go w późnych godzinach popołudniowych czy wieczornych doprowadza do przeładowania żołądka i zaburzeń snu.

Wśród dzieci w wieku szkolnym 8% jest otyłych – wynika z danych GUS

Z badań zespołu prof. Alicji Żechałko-Czajkowskiej prowadzonych dwa lata temu we Wrocławiu wynika, że młodzież odżywia się nieprawidłowo i tyje podobnie jak ich rówieśnicy z krajów wysoko rozwiniętych. Analiza jadłospisów prawie tysiąca wrocławskich nastolatków wykazała, że ich dieta jest zbyt tłusta i bogata w nasycone kwasy tłuszczowe. Przyczyną problemów z nadwagą jest zbyt duża ilość zbyt tłustych i słodkich przekąsek, a także minimalne spożycie mleka, warzyw i owoców.

Badania i analiza sposobu odżywiania się chłopców ujawniły, że: 7,3% miało nadwagę; 5,1% otyłość. Zjadają za dużo mięsa i jego przetworów: 136,6% zalecanej normy; jaj 188,9% normy; tłuszczu 160% normy; cholesterolu 187% normy. Także zły okazał się sposób odżywiania dziewcząt.
17% miało niedobór masy ciała, a 23% tendencję do nadwagi. Co szósta uczennica jadła tylko dwa posiłki dziennie, przy czym przerwy między nimi dochodziły do 10 godzin. Zaledwie 2,2% badanych dziewcząt zjadało cztery posiłki dziennie. Pierwszego śniadania nie jadło 15%, drugiego, co piąta dziewczynka. Cześć z tej młodzieży, choć ma problemy z nadwagą, nie zdaje sobie sprawy z tego, iż przy nadmiernym spożywaniu żywności może występować u nich niedobór określonych składników pokarmowych niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Na przykład spożycie cukru, słodyczy, białego pieczywa, ciastek, (czyli rafinowanych węglowodanów) dostarcza głównie tzw. pustych kalorii, czyli jedynie energii. Spożywanie takich produktów w nadmiarze – zamiast produktów dostarczających wielu ważnych składników odżywczych może doprowadzić do powstania niedoboru tych składników np.: witamin, składników mineralnych, zwłaszcza żelaza i wapnia, ale także innych makro i mikroelementów. Dlatego też u otyłych dzieci występuje niedokrwistość i zaburzenia odporności.

Pojadanie pomiędzy posiłkami, zwłaszcza słodyczy może spowodować problemy ze spożywaniem pełnowartościowych posiłków. Z badań wynika, że 60 % otyłych dzieci ma problemy z próchnicą zębów. Układ kostno-stawowy i kręgosłup dziecka z nadwagą są przeciążone i zagrożone zwyrodnieniami. Ruch powoduje u niego zmęczenie i zadyszkę, bo serce nie umie radzić sobie ze zwiększonym wysiłkiem. Na skutek spożywania zbyt dużej ilości tłustych potraw w naczyniach krwionośnych odkłada się cholesterol. Już w młodym wieku mogą występować choroby układu krążenia, miażdżyca, cukrzyca typu II.

Cierpi nie tylko ciało, ale dusza otyłego dziecka. Ruchy wielu dzieci otyłych charakteryzuje niezgrabność, brak rytmiczności, mała płynność i dynamiczność, bywają ofiarami niewybrednych, złośliwych żartów rówieśników. Mają niską samoocenę. Z badania GUS dotyczącego samopoczucia dzieci do lat 14-stu wynika, że co dziesiąte z nich rzadko miało dobre relacje z koleżankami i kolegami.

Dziecko z nadwagą i otyłością zostaje otyłym dorosłym. Wówczas może ona skutkować: niewydolnością serca, nadciśnieniem tętniczym, udarem mózgu, chorobą niedokrwienną, zmianami zwyrodnieniowymi stawów, cukrzycą typu II, nowotworami, zaburzeniami oddychania, próchnicą, depresją, ograniczeniem zdolności motorycznej.

Niedożywienie jest konsekwencją zbyt małego pobierania przez dłuższy czas pożywienia bądź niedostatecznego przyswajania składników energetycznych, witamin i składników mineralnych w racjach pokarmowych.

U dzieci niedożywienie wynika w Polsce z dwóch głównych przyczyn. Pierwsza związana jest ze złymi zwyczajami żywieniowymi, druga z problemami ekonomiczno-społecznymi rodziny, w jakiej wychowują się dzieci.

Około 18 % wszystkich Polaków żyje w rodzinach, w których panuje ubóstwo i wystarcza tylko na pokrycie podstawowych wydatków. W rodzinach, których standard życia odpowiada minimum socjalnemu, (co piąte gospodarstwo) na żywność nie wydaje się więcej niż 6 zł dziennie dla każdego domownika. W rodzinach tych mieszka około 28 % wszystkich dzieci i młodzieży do lat siedemnastu.

W zeszłym roku przeprowadzono badanie wśród 900 biednych rodzin Małopolski, korzystających z pomocy socjalnej. W rodzinach tych 66 % dzieci nie odżywiało się prawidłowo. Nie miały zapewnionych nawet trzech posiłków dziennie, albo posiłku z mięsem lub rybą co drugi dzień lub świeżych owoców i warzyw przynajmniej raz na dzień. Co dziewiąte z nich nie miało zapewnionych wszystkich tych trzech pozycji. Co siódmy rodzic w badanej grupie przyznał, że jego dziecku zdarza się być głodnym (12% powiedziało, że dziecko odczuwa głód raz w tygodniu).
Z danych GUS za 2004 rok wynika, że ponad 40 % rodzin nie stać na zjedzenie przynajmniej raz na dwa dni posiłku, w skład którego wchodziłoby mięso, drób czy ryba.

Z informacji, jakie przedstawiają organizacje pozarządowe, zajmujące się dożywianiem dzieci w szkołach wynika, co trzeci uczeń rozpoczyna naukę bez śniadania. Dzieci, które przychodzą z domu bez śniadania gorzej się uczą, mają trudności z koncentracją, są rozkojarzone,a czasem nawet przysypiają na lekcjach. To prowadzi do znacznie gorszych wyników w nauce, które nie są do końca zależne od zdolności czy pracy samego dziecka, a to zniechęca je do dalszego kształcenia. Z ostatnich badań GUS (z 2005 roku) dotyczących zdrowia Polaków wynika, że ponad 20% dzieci przez cały czas jest w stanie patrzeć i uważnie słuchać na lekcjach, zaś 2/3 badanych mogło tak robić bardzo często i dość często. Co szesnaste dziecko przyznało, że rzadko lub wcale nie potrafiło skupić uwagi podczas zajęć w szkole.

Niedobory jakościowe mogą prowadzić do opóźnienia rozwoju różnych funkcji psychomotorycznych, poznawczych, procesów uczenia się, zapamiętywania, zaburzeń zachowania i innych.

Następstwa niedożywienia dotyczą praktycznie wszystkich narządów i układów. Rzadko kto łączy osteoporozę z dziećmi. Tymczasem coraz więcej z nich cierpi na wczesną odmianę tej choroby. Jednym z powodów może być nieprawidłowa dieta i niedożywienie. W badaniach wykonanych dwa lata temu w Łodzi okazało się, że u blisko 40 % uczniów jednej ze szkół stwierdzono ryzyko osteoporozy. Niedobór wapnia powoduje zaburzenia mineralizacji kości. Niedobory nienasyconych kwasów tłuszczowych wpływają na wzrost ryzyka rozwoju zmian miażdżycowych. Podobnie wpływają niedobory witamin antyoksydacyjnych (witamina E, B-karoten, kwas askorbinowy).

Niedostatek składników odżywczych powoduje między innymi zaburzenia wzrastania, zmniejszenie masy ciała, zmniejszenie siły mięśni, ma wpływ na rozwój wady postawy.

Niedobór składników odżywczych doprowadza m.in. do:

- spadku kurczliwości mięśnia sercowego,
- gorszego wykorzystania tlenu w płucach (niewydolności oddechowej),
- spadku utlenowania krwi,
- niedotlenienia tkanek, niedodmę i skłonność do zapalenia płuc,
- wzrostu częstości zakażeń,
- trudności w gojeniu się ran,
- zaburzeń odporności organizmu,
- powikłań infekcyjnych,
- większą skłonność do rozwoju chorób zakaźnych.

W pierwszych miesiącach tego roku około 700 tys. uczniów otrzymywało posiłki w szkołach przygotowywane dla nich w ramach rządowego programu dożywianie dzieci. Według pracowników pomocy społecznej nie wszystkie potrzebujące dzieci otrzymały wsparcie.

Problemy zdrowotne związane z nieprawidłowym żywieniem ma obecnie prawie 3 miliony dzieci i młodzieży. Zdaniem sygnatariuszy Partnerstwa dla Zdrowia jest to zjawisko, obok którego nie można przejść obojętnie.

Z badań opinii publicznej wynika, że:

  • Polacy lubią jeść i przykładają ogromną wagę do tradycji w jedzeniu. Jednak sposób odżywiania się Polaków, w porównaniu do mieszkańców krajów Europy Zachodniej oraz Stanów Zjednoczonych, znacznie się różni – Polacy przywiązują ogromna wagę do tradycji w jedzeniu. Pomimo otwarcia na kulturę zachodnią, nawyki żywieniowe odziedziczone po przodkach są wciąż głęboko zakorzenione. Aczkolwiek coraz częściej o stylu żywienia decyduje raczej tryb życia niż uwarunkowania społeczne.
  • Około 40% dochodów Polacy przeznaczają na jedzenie, dla porównania Francuzi tylko 14%. Gotowanie jest nadal domeną kobiet. Na co dzień zajmuje się tym 60 % z nich i tylko 22%     mężczyzn.
  • Co drugi Polak (51%) uważa swoją dietę za bardzo zdrową. Takiego samego zdania jest co trzeci Francuz (33%) i 41% Hiszpanów. Natomiast tylko 45% Polaków uważa, że je wystarczająco dużo warzyw i że świeże owoce i warzywa są znaczącym składnikiem ich codziennej diety – dla porównania we Francji tego zdania jest 69% respondentów, w Hiszpanii 40% i aż 76% w Niemczech.
  • 71% Polaków uważa, iż warto jest płacić więcej za owoce i warzywa, które nie są hodowane przy pomocy sztucznych składników, a co drugi jest gotowy płacić więcej za żywność, która nie zawiera sztucznych dodatków.
  • 61% Polaków twierdzi, iż stara się włączać dużo witamin do swojej diety – w porównaniu tak samo postępuje 29% Francuzów, 8% Hiszpanów i 27% Niemców.
  • Z badań warunków życia ludności przeprowadzonego przez GUS wynika, że duża część społeczeństwa nie może w pełni zaspokoić swoich potrzeb żywieniowych. Okazało się, że prawie co drugie gospodarstwo domowe (44%) nie może sobie pozwolić na jedzenie mięsa, drobiu lub ryb chociażby co drugi dzień. Potrzeby żywieniowe w zakresie owoców i ich przetworów są tylko częściowo zaspokojone lub nie były zaspokojone w ogóle w 35% gospodarstw, w zakresie przetworów mlecznych w 28%, a w zakresie warzyw i ich przetworów w 23%. Co więcej 5% ankietowanych przez GUS deklaruje, że nie starcza im pieniędzy nawet na najtańsze jedzenie i ubranie.
  • Według badań CBOŚ przeprowadzonych w 2000 roku tylko 14% ankietowanych przestrzega wszystkich podstawowych zaleceń dotyczących prawidłowego odżywiania się, co piąty badanych (21%) codziennie spożywa mniej niż trzy posiłki, również co piąty (20%) nie zawsze zjada rano śniadanie.
  • Dla przeciętnego konsumenta ważne jest przede wszystkim to, czy kupowana żywność jest świeża. Znacznie mniejszą wagę przywiązuje on do tego, jaki jest skład kupowanych artykułów żywnościowych. Ponad jedna trzecia Polaków (36%) zawsze lub prawie zawsze zwraca uwagę na datę ważności produktów żywnościowych, a ponad jedna czwarta (27%) często o tym nie pamięta.
  • W 2004 aż 56% Polaków powiedziało, że nie czyta etykiety ze składem produktu (zawartości tłuszczu, obecności konserwantów), to o 3 % mniej niż w 2002 roku.
  • Według ostatniego raportu ONZ w Polsce 12,7 % dzieci, żyje poniżej „linii ubóstwa” – national poverty lines. Jest to liczba dzieci, które żyją w ubóstwie, definiowanym jako dochód w rodzinie poniżej 50% średniej krajowej. W porównaniu do 1990 roku ta liczba wzrosła o 4,3%.